Sieroce pociągi - Berenika Janczarska, Christina Baker-Kline

W sumie sięgnęłam po tę książkę ze względu na tytuł. "Sieroce pociągi" brzmi intrygująco, ciekawie i troszkę przerażająco. I taka właśnie jest ta książka. Intrygująca - Molly i Vivian krok po kroku uchylają nam rąbka życiowej tajemnicy. Ciekawie - autorka oparła budowę książki na dwóch płaszczyznach czasowych, przez co staramy się jak najszybciej czytać bo raz chcemy wiedzieć jak potoczyły się losy Vivian ale nie możemy zapomnieć o Molly. No i ostatnie odczucie - przerażająca, ale nie chodzi mi o to, że to książka grozy tylko przeraża mnie znieczulica społeczna. Historia Vivian pokazuje, że dziecko, które straciło bliskich zamiast być otoczone miłością i opieką skazane jest na tułaczkę w "sierocych pociągach", gdzie człowiek sprowadzony jest do roli produktu w sklepie, który zainteresowani uważnie oglądają i sprawdzają czy termin ważności jest dobry. Losy Molly pokazują, że tak naprawdę na przestrzeni lat niewiele się zmieniło, osierocone dzieci często muszą wiele wycierpieć, często popełnić wiele błędów, by na swojej drodze spotkać kogoś, kto wyciągnie do nich rękę.