Zgoda na szczęście - Anna Ficner-Ogonowska

Długo wyczekiwałam trzeciej części historii Hanki i Mikołaja. Książka ta, tak jak poprzednie dwie części wprowadziła mnie w jakąś swoistą magiczną scenerię. Ktoś może powiedzieć, że historia banalna, słodka wręcz może miejscami przesłodzona a rozum się buntuje, że życie nie jest bajką. Wydaje mi się, że czasem właśnie takiej bajki potrzebujemy. Możemy przenieść się wtedy do świata innego, nam zupełnie obcego, świata naszych oczekiwań, które być może nigdy się nie spełnią. Ja w każdym razie można powiedzieć pochłonęłam tą pozycję i siedząc w fotelu z pyszną herbatą z cytryną w ręką dałam się przenieść do innego świata gdzie droga do szczęścia nie zawsze jest różowa ale zawsze jest nadzieja, że na tej właśnie drodze znajdziemy różowe okulary. Idealna lektura na wakacyjny relaks.