Ogród cieni - Virginia Cleo Andrews

Ogólnie to mam mieszane uczucia i jak pierwsza część można powiedzieć, że mną wstrząsnęła to już każdy kolejny tom niczym specjalnie mnie nie zaskoczył. Szczerze mówiąc siadając do czytania tej książki miałam wielkie oczekiwania, że wydarzy się naprawdę coś zaskakującego bulwersującego, ponieważ wszyscy znajomi, którzy czytali przede mną "Ogród cieni" mówili, że co chwilę musieli przerywać lekturę, bo tak ich ta fabuła denerwowała. Zaczęłam i ja, i co? W sumie to nic, ponieważ nic mnie nie zaskoczyło, ten sam schemat: uwodzenie, zepsute kobiety, mężczyźni,którzy przestają w ich towarzystwie myśleć głową no i kazirodztwo. Czyta się dobrze, ponieważ książka napisana jest dobrym językiem jednak od tego ostatniego tomu oczekiwałam czegoś więcej. Liczyłam, że poznam jakieś szczególne okoliczności, które wpłynęły na Olivię, by stała się taką kobietą jaką się stała. Tak się jednak nie stało,dlatego  pozostaje pewien niedosyt i uczucie: i to wszystko?