Bezcenny - Miłoszewski Zygmunt

Długo wyczekiwałam kolejnej książki Zygmunta Miłoszewskiego  i.... warto było poczekać, aby móc przeczytać tak ciekawą książkę. Zastanawiałam się, co jest takiego wyjątkowego w jego książkach, że ciężko się od nich oderwać i pójść wcześniej spać. Po pierwsze uwielbiam poczucie humoru autora, jego postacie zawsze prowadzą ze sobą lekko ironiczno-cyniczne dialogi, czyli to, co sama uwielbiam robić, po drugie przygotowanie autora to swoich książek. W „Bezcennym” poznajemy wiele tajemnic ze świata sztuki a sposób opisu dzieł sztuki sprawia, że oczami wyobraźni już widzimy te obrazy. Przygody naszych bohaterów: urzędniczki MSZ Zofii, marszanda Karola, złodziejki Lisy i żołnierza Anatola są trochę bajkowe, prawie „bondowskie” ale i tak nie można się oderwać od lektury a to lekkie oderwanie od rzeczywistości sprawia, że staje się to jeszcze większym atutem autora, który potrafi stworzyć intrygę, która w swym odrealnieniu, (komu udaje się uciec z Ameryki, Szwecji itd. na „lewych” papierach z mordercami na karku?) i tak wciąga i uzależnia. Tematyka sztuki, zagubionych w czasie II wojny światowej skarbów sprawia, że już poszukuję ciekawych pozycji na ten temat. Polecam „Bezcennego” każdemu, kto choć trochę lubi kryminały, szybką akcję z aferą szpiegowską w tle i choć raz z zachwytem spojrzał na obraz Monet lub Rafaela.