Sygnały śmierci - Anna Kłodzińska

Kryminały z tamtych lat od dawien dawna przyciągały moją uwagę podczas porządkowanie księgozbioru mojego i mamy. Jednak kuszona ciągle jakimiś nowościami rynku wydawniczego zawsze kierowałam się zasadą tyle lat czekały mogą poczekać jeszcze chwilę. Aż tu pewnego pięknego dnia powiedziałam dość na chybił trafił wylosowałam jeden z nich. Wybór padł na "Sygnały śmierci" Anny Kłodzińskiej. Książka można by teraz powiedzieć w wydaniu kieszonkowym ukazała się w 1988 roku i wydaje mi się, że niczym nie odstępuje współczesnym kryminałom. Mamy tutaj do czynienia z bardzo tajemniczą zagadką śmierci Adam Grodzkiego, którą dzięki dociekliwym pytaniom milicji obywatelskiej udaje się rozwikłać. Sam sposób śmierci jak na tamte lata bardzo innowacyjny i tym bardziej sprawiający, że książka ciekawi czytelnika, który chce poznać, co jest prawdziwą przyczyną śmierci pana Adama.