Przepis na miłość - Katie Fforde

Katie Fforde w swojej książce "Przepis na miłość" zawarła kwintesencje współczesnego świata, w którym aż roi się od tysięcy konkursów a to kulinarnych a to modowych i wiele innych. Każdy może tak naprawdę wziąć w nim udział, nawet ten kto nie lubi gotować. A gotowanie jest jednym z głównych tematów książki. Ale.. no właśnie autorka sama miałam wrażenie, że jest jedną z tych które z gotowaniem nie mają wiele wspólnego a sięgnęła tylko po chwytliwy temat. Liczyłam, że opisy przygotowania produktów i potraw spowodują, że sama siedząc na leżaku poczuje ich smak w ustach. Po skończeniu czytania jedyna myśl, która mi się nasunęła to to, że jest to książka przewidywalna, nie znalazłam w niej nic odkrywczego, zaliczyłabym ją do kategorii "Ale na końcu żyli i tak długo i szczęśliwie". Lektura przyjemna choć miejscami intrygi czy też problemy bohaterów stworzone troszkę na wyrost.